|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Wznowiono 11 listopada 2008 dedykujemy pamięci ofiar demokratycznych przemian w Polsce |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych
Program obchodów 27 rocznicy 13 grudnia 1981 godz.: 18.30 Msza św. w Kościele pod wezw. Świętego Antoniego (narożnik skrzyżowania ulicy Ludowa z ulicą Roosevelta) godz.: 19:30 Spotkanie i wspólna kolacja z opłatkiem. Po mszy, spotykamy się w Restauracji " BROWAR " (dawna " Cechowa " ), przy ul. Bydgoska 35. W nawiązaniu do artykułu w Tygodniku Nowym: "Stan wojenny" - ze wspomnień pułkownika SB, część 26 : Piła, dnia 11-12-2008 r Redakcja "Tygodnik Nowy " Jan Lisaj 64-920 Piła ul. Żeromskiego 27/2 Szanowna Redakcjo ! Nie powinno się poprzez media zniekształcać historii, tej najnowszej, a w szczególności naszego regionu. W nawiązaniu do artykułu w Waszym tygodniku "Stan wojenny"- ze wspomnień pułkownika SB, część 26 : "godz.2:30 Aresztowania internowanych dobiegają końca. Obyło się bez incydentów. Nie udało się tylko złapać Jacka Ciechanowskiego, wiceszefa Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" w pilskim polamie…." domagam się sprostowania relacji w/w sytuacji, albowiem nie było tak sprawnie, jak rzekomy pułkownik SB to relacjonuje. Na bazie mojej wiedzy:
1)Jacka Ciechanowskiego nie aresztowano, bo w owym czasie był w podróży.
Kolega Jacek podjął trud ukrywania się, aż po koniec stanu wojennego.
Pilska bezpieka nigdy go nie ujęła.
2)Ja, etatowy członek Prezydium Zarządu Regionu, zatrzymany w sławetną noc,
w siedzibie Zarządu regionu NSZZ "Solidarność", uciekam Służbom SB.
Stało się to ok. godz. 2:30.Pierwszą osobą ,która udzieliła mi schronienia był Stanisław Kozłowski,
wówczas Kierownik Sekcji Elektrycznej Działu Konstrukcji w ZSO Polam-Piła, a potem Prezes
Philips Lighting Poland S.A. i ważna figura w obecnych międzynarodowych strukturach Philipsa.
Następnie schronienia udzielił proboszcz parafii Św. Rodziny, ks Stanisław Styrna.
Tutaj spotkałem się z Jackiem Ciechanowskim, po raz pierwszy po wprowadzeniu stanu
wojennego. Dalej udziela mi schronienia Zdzisław Nowicki(Prezes Pilskiego KIK-u; później
Senatora Ziemi Pilskiej, Konsul Generalny RP w Sankt Petersburgu, Konsul Generalny RP
w Charkowie, Ambasador RP w Ałma Ata -Kazachstan) oraz proboszcz parafii w Stobnie,
ks.Ignacy Pływaczyk i na końcu rodzina Doroniów z Piły.
Transportowaniem mojej osoby zajmował się znany w pilskim środowisku adwokat
Serafin Masianis. Ukrywam się aż do 3 stycznia 1982 r.
3)Nie został ujęty również Stanisław Sorgowicki, obecny Przewodniczący pilskiego oddziału
Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych.
Dnia 16 grudnia dobrowolnie zgłosił się na przesłuchanie….i został internowany.
4)Świadek internowania Jarosława Gruszkowskiego, naczelnego redaktora tygodnika "Solidarność Pilska",
20-letni młody uczeń Policealnego Studium Zawodowego Reklamy w Pile, Zbigniew Wołocznik, relacjonował : w momencie jak weszła bezpieka (3 osoby) do mieszkania Jarka Gruszkowskiego, wewnątrz było trzech dorosłych młodych mężczyzn. Może dlatego Jarek został internowany dość humanitarnie w porównaniu do swoich kolegów. Jarek wychodząc poprosił kolegę Zbyszka o poinformowanie innych o tym, czego był świadkiem. Ks Styrna już na mszy o godz.6 rano miał obraz "pracowitej" nocki stanu wojennego. Zbyszek dowiaduje się o mojej ucieczce. Młody chłopak inspirowany wydarzeniami minionej nocy, już od. godz. 10 (13 grudnia) rozrzuca wykonane ulotki treści " Uwolnić internowanych działaczy Solidarności ", umieszczając na ulotce znak kotwicy, symbol Polski Walczącej. Ujęty , odsiedział łącznie 392 dni zaliczając więzienia w : Poznaniu , Kaliszu, Sieradzu i Wrocławiu.
Dodatkowo został pozbawiony praw publicznych na okres 2 lat.
W Pile, w relacji rzekomego pułkownika SB, "Obyło się bez incydentów".
Załączników: sztuk 5.
Otrzymują: media pilskie
Obchody jubileuszowej 90-tej rocznicy odzyskania niepodległości. Poniżej kilka zdjęć z uroczystości.
|
|